Zabawy naszych dziadków

Zabawy każdego pokolenia mają swoją specyfikę. Czym charakteryzowały się gry naszych babć i dziadków? Nasi wychowani w mało konsumpcyjnym społeczeństwie przodkowie nie potrzebowali zbyt wielu rekwizytów, żeby móc świetnie się bawić – wystarczył kawałek kredy, kilka kamieni czy to, co można było znaleźć na ziemi. Przypominamy tu niektóre z ich zabaw – nigdy nie wiadomo, kiedy mogą się wam przydać!

 

Cymbergaj

 

Cymbergaj to gra zręcznościowa dla dwóch i więcej uczestników. Istnieje wiele jej odmian, a poniższy opis dotyczy wersji dla dwóch graczy. Potrzebnymi rekwizytami są tu linijka albo mały męski grzebień, dwie większe monety, guziki lub kapsle (zawodnicy) oraz jednogroszówka (piłka). Zasady tej odmiany cymbergaja są takie same jak w piłce nożnej. Na stole albo na betonie należy narysować boisko, wyznaczyć jego środek i dwie bramki. Gracze wprowadzają zawodników w ruch na przemian, lekko naprężając horyzontalnie ustawioną linijkę albo grzebień, a następnie wypuszczając jeden koniec z palców tak, by uderzyć w zawodnika. Moneta lub guzik powinny następnie uderzyć w piłkę i posłać ją w kierunku bramki przeciwnika.

 

Ciupy

Ciupy to również zabawa dla dwóch i więcej zawodników. Gra się w nią pięcioma niewielkimi kamieniami o zbliżonych rozmiarach, a rozgrywki odbywać się mogą na piasku, betonie albo na rozłożonym kocu. Gracz bierze kamienie w garść i rozsypuje je na ziemi. Wybiera jeden z nich i podrzuca go w powietrze. Gdy kamień znajduje się w locie, dziecko chwyta z ziemi pozostałe, a następnie tą samą ręką łapie wracający kamień z powrotem. Ciupy składają się z sześciu etapów. W pierwszym kamienie chwyta się pojedynczo, następnie parami, w układzie jeden – trzy, trzy – jeden, cztery naraz. W szóstym etapie wszystkie kamienie kładzie się na zewnętrznej części dłoni, wyrzuca w powietrze, a następnie chwyta ręką.

 

Widoczek albo sekret

 

Widoczek to kreatywna zabawa indywidualna albo grupowa, w którą można bawić się w parku, na łące albo na podwórku. Dziecko wykopuje płytki dołek w ziemi i układa w nim maleńki kolaż z zebranych w okolicy skarbów” – mogą to być złotka po czekoladzie i papierki po cukierkach, małe kwiatki i liście, koraliki i inne kolorowe drobiazgi. Następnie przykrywa widoczek kawałkiem znalezionego szkła – rozbitej szyby albo butelki – i nakrywa cienką warstwą ziemi. Zadaniem osoby dopuszczonej do sekretu jest znalezienie i odkrycie widoczku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *